O mnie

Botswana: smaki dzieciństwa i pierwsze intuicje kulinarne Joseph Józek Seeletso urodził się w  Botswanie,  kraju położonym w południowej części Afryki, na granicy z RPA, Namibią i Zimbabwe. Pochodzi z  rodziny książęcej, wywodzącej się od Sekgomy I-go, króla Botswany, praprapradziadka Josepha. Ważną osobą i wzorcem dla póżniejszej drogi  w życiu Józka był ojciec, który pracował jako szef gastronomii w hotelu w Gaborone, stolicy Botswany. Dlatego smaki, które pamięta Joseph z tego okresu swojego dzieciństwa:  to tradycyjny brytyjski kotlet, Sunday roast i pudding Yorkshire. Rdzenne tradycje afrykańskie poznawał na wsi, u dziadków. Na niedużej, przydomowej farmie uprawiali arbuzy, kukurydzę, kabaczki, dynie, fasolę i hodowali bydło. Dzięki temu, Joseph widział jak dojrzewają warzywa i owoce, próbował dzikich jagód czy kaktusów,  poznawał różne smaki od słodkich po bardzo gorzkie. Jednym z jego obowiązków było dojenie kóz. Jego ciotki, zgodnie z miejscową tradycją, dodawały mleko kozie do herbaty i chleba, który wypiekały w popiele. Tu kształtował swój smak i stawiał pierwsze kroki w gotowaniu.

Londyn: zdobywanie profesjonalnych umiejętności Kolejnym krokiem byl Londyn i prestiżowe Westminster College, dokąd wyjechał, by swoje intuicje kulinarne zamienić w wykształcenie zawodowego szefa kuchni. To Londyn uformował go jako profesjonalistę. Zrozumiał, że w tym zawodzie liczą się nie tylko umiejętności kulinarne ale i osobowość. Szef kuchni powinien być wszechstronny, kreatywnie podchodzić do swojej profesji, mieć otwarty umysł i potrafić komunikować się z gośćmi.

Londyn – Kraków – Gaborone i poszerzanie granic poznania Ciekawość nowych doświadczeń i otwartość okazała się się Józkowi  pomocna gdy, może nieco niespodziewanie dla samego siebie, zamieszkał w Krakowie. Ożenił się z Polką, Karoliną.  Zaczął się dla niego ciekawy czas spotkań  z nową kulturą, językiem i ludźmi ze środowiska muzycznego, z  otoczenia Starego Teatru i Piwnicy pod Baranami. Pracował wtedy  w restauracjach: Wentzl, Metropolitan i Balzac.

Botswana – Południowa Afryka i nowe fascynacje Joseph i Karolina znaleźli się  w Gaborone, gdzie pracowali w luksusowym Phakalane Golf Estate Hotel Resort. Podróż po Południowej Afryce i spotkania z właścicielami winnic sprawiły, że Józek zrozumiał  jak ważna dla szefa kuchni jest znajomość win. By nauczyć się rozpoznawać szczepy, regiony pochodzenia trunku, wiedzieć, co oznacza kolor i potrafić określić wiek, potrzeba czasu i chęci do zgłębiania wiedzy na temat zmysłu smaku.  Wszystko to, co jest pasją Josepha od dzieciństwa.

Afryka – Polska i początki autorskiej kuchni Wzbogacony o nowe doświadczenia, Józek wrócił do Polski. Znalazł się tym razem w Warszawie, jako szef kuchni w restauracji i barze przy Centrum Wina. Tu powstawać zaczęła jego autorska kuchnia: eksperymentował i bawił się łącząc smaki potraw i win. Wtedy też zaczęła się współpraca z telewizją TVN, gdzie gotował na oczach telewidzów w  programie  “Dzień Dobry TVN” a później również w TVP2 w „Pytaniu na śniadanie”. W grudniu 2009 roku został przyjęty w poczet członków Klubu Szefów Kuchni.

W 2011 roku Joseph został zaproszony przez stację CNN do wzięcia udziału w krótkim filmie reklamującym Polskę na świecie w towarzystwie między innymi Normana Daviesa. W 2012 roku Joseph w programie Blue Peter stacji BBC przybliżał Brytyjczykom Polskę, Warszawę i polskie kulinaria, przed Euro 2012.

Warszawa – „Joseph’s Wine & Food” i “Joseph Culinary Studio” Od grudnia 2010 do stycznia 2013 roku pracował jako szef kuchni w restauracji „Joseph’s Wine & Food” w Warszawie przy ulicy Duchnickiej 3. Był to jego drugi projekt związany z tworzeniem oraz prowadzeniem wine baru w Polsce, uwieńczony ogromnym sukcesem. Otrzymał pierwsze miejsce w plebiscycie Magazynu Insider Warsaw „Best of Warsaw 2012”, w kategorii Wine Bar. Naturalnym rozwinięciem potrzeby gotowania w towarzystwie gości jest powstałe w 2012 roku autorskie Joseph’s Culinary Studio, gdzie odbywają się lekcje, pokazy, wspólne gotowanie i jedzenie przyrządzanych potraw.

Jest też tatą dwóch wspaniałych chłopców Davida Sekgomy (6) i Stanisława Fredricka (4).